Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #postapokalipsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #postapokalipsa. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

nowy dzien

kolejny dzien nie wiem ktory juz stracilem rachube zapasy dawno sie skonczyly jestem taki glodny nie pamietam kiedy ostatnio mialem cos w ustach juz nic nie robie tylko leze w szalasie nie mam sily nia nic wiecej i czekam czekam az najswietsza panienka pozwoli mi odejsc czuje albo juz nic nie czuje nie wiem to chyba moje ostatnie chwileeee





















wnet uslyszalem halas na zewnatrz ostatkiem sil wyczolgalem sie z szalasu to ekipa poszukiwawcza powrocili jestem uratowany


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

dzien 33

rok 2088 od wybuchu minely 33 dni pieniadze przestaly miec jakakolwiek wartosc czasy sa ciezkie kazdy dzien to walka o przetrwanie grupa poszukiwawcza wyruszyla na lowy a ja zostalem sam z zadaniem pilnowania obozu martwie sie bo powinni wrocic juz piec dni temu nie wiem czy cos im sie stalo a moze mnie zostawili na razie lepiej o tym nie myslec chociaz wciaz mam nadzieje ze wkrotce wroca zapasy sa juz na wyczerpaniu mimo tego ze zmniejszylem dzienna porcje o polowe jestem glodny  a fakt ze totalnie nic sie nie dzieje tylko wzmaga glod kilka paruwek troche chleba zupa w proszku i okolo pol litra napoju nie dam rady nie wystarczy do konca tygodnia a jedyne co moge zrobic to czekac na powrot reszty
ja jebe