mialem napisac notke o urlopie ale w chuj mi sie nie chcialo bo chujowo nie moglismy sie najebac jak ksieciuniu dopiero ostatniego dnia po przeczytaniu madrosci Medrca Tomasza ktora brzmiala 'wodka piwo i jabol to jedyne alkohole jakie mezczyzna moze pic' do ktorej sie zastosowalismy pijac se wudke normalnie w szotach bo wczesniej jakies pedalskie driny whisky jakies innego gowno i nawet lekko wstawieni nie bylismy tez se gralismy w gry planszowe pogoda byla chujowa i tyle mam do powiedzenia tera pisze o tym o czym chcialem napisac bo o tym co teraz pisalem to tak przy okazji wiec zaczynam jade se do pracy jak najszybciej moge bo troche pozno wyjechalem z domu bo ogladalem jeszcze chinskie bajki przed robota xD no i se jade jest goraco w chuj sluchawki na uszach muzyka w uszach costam jade dalej jestem juz kolo zakladu juz mam skrecac na parking ale nagle jakis typiarz mnie wyprzedza samochodem tez skreca tam gdzie ja ale jebany sie zatrzymal to chce wyminac gnoja bo zara sie spoznie do pracy duzo nie myslalem gdy to robilem wyjezdzam zza tego samochodu a tam z naprzeciwka koles na pelnej pizdzie jak mnie pierdolnal to tak mnie pierdolnal ze moglem zginac ale nie zginalem ;/ dobrze sie bawi ta szmata na gorze cale przednie kolo odpadlo cale powyginane w ogole w chuj rozjebany caly przod roweru dziewiec stuw w pizdu ja wdycham spaliny leze na autostradzie krew miesza sie z asfaltem cialo laczy z metalem ale sie podnosze ide do typa co mnie przejechal tam sie pyta czy wszystko ok ja mowie ze chyba jo troche se rece pozdzieralem i tyle ale brzucha mnie troche boli i se patrze mam dziure w nowej koszuli tez w spodniach tam gdzie jajka i patrze przez ta dziure krew sie leje majtki biale cale czerwone od krwii kierownica mi przebila moszne typy dzownia po pogotowie przyjezdzaja ogladaja siusiaka biora do szpitala do chirurga tam jak mi typiara jebla woda utleniona na jajka to myslalem ze zejde potem jeszcze ten chirurg mnie tam kul igla po tych jajkach zeby znieczulenie ale to bylo czuc na szczescie jak juz szyl to nic nie czulem dopiero jak skonczyl to kazal typiarze co byla jego pomocnikiem zeby mi opatrunek zalozyla to jebana mi tak jakos naciskala na jondra ze mega bolalo ale nie dalem po sobie poczuc i tyle okazalo sie ze to nie jest powazna rana tylko z zewnatrz skora uszkodzona w srodku raczej wszytko w porzadku tylko ciasne majtki mam tera nosic i w piatek na zdjecie szwow chyba ze cos zlego sie bedzie dzialo ale na razie jest spoko potem wrocilem na miesce wypadku po to co zostalo z roweru i zeby mnie policja przesluchala to tam koles mnie sto lat wypytywal o ten wypadek a ja nic nie ogarnialem bo w ogole nie myslalem o tym wypadku a musialem to dokladnie opisac jak mu opowiedzialem to powiedzial ze inaczej swiadkowie mowili i juz sam nie wiem jak to dokladnie najwyzej mi dopierdola za skladanie falszywych zeznan no i mandat tez na pewno dostane kurwa mac ano i tam na urlopie co sie w koncu najebalismy to tak sie najebalem ze nie umialem ustac na nogach i rzygalem jak kot a melanz caly czas trwal ale nie bylem w stanie zejsc po schodach jak juz sie wyrzygalem wiec sie polozylem i zasnalem wstalem dopiero rano
co za pech ze nie jechalem troche szybciej zeby mnie koles calego walnal a nie tylko przednie kolo moze w koncu udaloby sie zdechnac i trud by byl skonczony ;/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #rzygi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #rzygi. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 sierpnia 2014
moglem polec ale nie poleglem
Etykiety:
#akcja
,
#badtrip
,
#dejzdechnac
,
#kot
,
#melanz
,
#moszna
,
#napierdolonyjakksieciuniu
,
#niesmiertelnosc
,
#niespodziewanyatak
,
#niezniszczalnosc
,
#olkohol
,
#policja
,
#rzygi
,
#wypadek
,
#yolo
środa, 5 lutego 2014
regresy regresy
po wczoraj troche skacowani ale costam nagrali pijemy dalej %D
Etykiety:
#2k14
,
#alkohol
,
#balanga
,
#rap
,
#rzygi
,
#stylzycia
,
#swag
,
#yolo
,
#zyciemasmak
sobota, 11 stycznia 2014
sylwek
kurde tyle czasu minelo juz nie pamietam co mialem pisac moglem jak zwykle napisac i zapisac zeby pozniej jebnac notke jak zwykle tam w robocie udalo mi sie ublagac zeby mi dali wolne i mialem 30-2 (pozniej sie okazalo nawet ze do konca tygodnia mialem) kupilem se goldy w twardej jeszcze czekajac na pksa do torunia jak przyjechalem to ogarnalem se hostel od razu jakis milionosobowy pokoj zeby taniej bylo bylem sam(pozniej jak wrocilem ze sylwka to dwoch typow bylo i kondom na podlodze o;) potem nie pamietam serialnie cos poszwendalem sie z ziomkami z dzielni chyba potem na miescie juz spotkalem ziomka ee z innych kregow tzn on nie jest ziomkiem z tymi ziomkami z dzielni no costam se gadalismy i nagle bylem na domowce u takiego innego ziomka ale on jest ziomkiem z tym ziomkiem co go spotkalem na miescie i wszyscy jestesmy ziomkami melanz sie krecil ktos wyjal gre prawda czy wyzwanie albo jakos podobnie jakies pojebane zadania przelizalem dwoch typow pozniej znalazlem sie w kuchni i nagle wbil typ na chate wyjal z kieszeni kurtki maszynke do wlosow i zaczal sobie golic wlosy na glowie ale robil syf to wywalili go do lazienki zeby se przy lustrze nad zlewem to robil potem ktos mu poszedl pomoc bo nie umial se samemu z tylu wygolic ja poszedlem na tymczasowa baze pewnie byla juz polnoc nie pamietam moze wczesniej na pewno nie jakos pozno bo chcialem miec moc na sylwka w sylwka jakos wczesniej zanim sie wszystko zaczelo bylo zebranie z ziomkami z dzielni w sprawie tego co w koncu robimy gdzie idziemy bylo nas czterech ale jeden zdradzil i poszedl se gdzies indziej bez nas my mielismy isc na domowke do Zolwia(spoko ksywka)no i poszlismy na nia jednak jeden ziomek z naszej trojki ktora zostala stwierdzil ze jednak nigdzie nie idzie i spedza sylwka w domu no trudno wrocilismy na swoje bazy zeby nazbierac mocy na wieczor zjadlem jakis makaron z lososiem obmylem sie i juz byl czas zeby wychodzic spotkalem sie z ziomkiem po drodze i on powiedzial ze ma petardy wystrzelalismy prawie wszystko w drodze na te domowke przed wejsciem spotkalismy ludzi ktorzy tez wlasnie tam szli no i jestesmy na miejscu okazalo sie ze jest w sumie szesc osob dwie pary i ja z ziomkiem dwa pedaly ale bylo spoko gospodarze przygotowali zarcie lala sie wuda szluga za szlugiem palilem pobilem rekord prawie cala paczke w jeden wieczor i to po chyba trzy miesiecznej przerwie od alko tez w sumie ale dalem rady przed polnoca ruszylismy na rynek pierwszy raz bylem na rynku w sylwka milion najebanych ludzi sajgon o polnocy pilismy szampana z takiej butelki duzej ze nie moglem jej utrzymac jedna reka musialem w dwoch i tak se podawalismy az sie nie skonczyl nagle wbilismy do jakiegos mieszkania gdzies na miescie nie wiem po co w sumie sto ludzi tam bylo i bylo duszno i smierdzaco na szczescie szybko stamtad wyszlismy i wrocilismy do siebie no i siedzielismy tam az sie wuda nie skonczyla czyli do trzeciej albo czwartej poszedlem z ziomkiem na takse go odprowadzic bo byla po drodze do hostelu ziom pojechal a ja stwierdzilem ze jestem ledwo wstawiony i ide jeszcze dalej na melanz wbijam do klubixu gdzie mieli byc te moje ziomki inne wejscie bylo takie po schodach w dol i tam typiara(pozniej sie okazalo ze to wlascicielka i ze jakies bilety na tego sylwka byly cztery dychy ponoc) mowi ze impreza zamknieta a ja jolo se weszlem potem ochroniarz do mnie ze guma tylko wchodzisz sie przywitac i nara no to ide na palarnie bo tam zawsze sa wszyscy rzucam wite komu trzeba zapalam fajka pozniej se ide po piwo i chuj juz zostalem nie wygonili mnie xD pije kolejne piwka nawet jakies tenczowe szoty sobie zamowilem tak sie chyba nazywaly i se jeblem z barmanem bo moj ziomek jest tam barmanem i przy barze se z nim pilem i bar jest taki ze z dwoch stron mozna do niego podejsc z przodu i z tylu no i ja siedze z tylu i dupeczka tego ziomka co jest barmanem z przodu i ona sobie idzie na zaplecze z ziomkiem nagle po chwili zamieszanie ludzie biegaja ktos mowi ze policja costam zatrzymuje ziomka innego i on mowi ze ktos przed klubem dal bule na ryj tej dziewczynie ziomka do teraz nie wiem jak to sie stalo kiedy ona sie tam teleportowala az sie za glowe zlapalem tak tego nie ogarnialem gdy mi to mowili niewazne ale ten typ co jej jebnal podobno tez w tym klubie sie bawil ze swoimi ziomkami ja juz niesmiertelnosc wychodze na zewnatrz koles co na ochronie mi mowi ze guma nie jestes tu potrzebny wracaj na dol i wrocilem potem znow wyszedlem i znow mi kazali sobie isc :( a chcialem komus najebac czulem moc pozniej jak juz gliny pojechaly mialem nadzieje ze jakas akcja bedzie jednak nic sie nie wydarzylo o osmej rano koniec imprezy wrocilem do hostelu i jeblem sie spac do 17 chyba potem jak wstalem to umieralem opor oczywiscie rzygalem ale to jeszcze zanim sie polozylem ale nadal niepewnie bylo i napiepszal baniak jednak poszedlem do maka kupilem se jakis zestaw z tych kuponow ze hamburger czis fryty kola i babka mi dala dwa czisy ucieszylem sie jeszcze se szejka czekoladowego wzielem a potem to juz chuj to notka o sylwku wiec dalej nie bede pisal bo juz mi sie nie chce tylko tyle ze w polowie drogi do domu dostaje info ze jeszcze moglem zostac w toruniu trzy dni luzno troche sie wkurwilem bo pewnie znow za sto lat zobacze moje mordy
Etykiety:
#2k14
,
#alkohol
,
#balanga
,
#bogactwo
,
#dance
,
#impreza
,
#kupilemmarlborogoldywtwardej
,
#melanz
,
#moc
,
#naraci2k13
,
#niesmiertelnosc
,
#niezniszczalnosc
,
#rzygi
,
#sylwester
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)